Ulubione

O mnie

Waga początkowa: 09.04-->1
07.2kg 13.04-->106.8k
g 20.04-->105.6kg 27
.04-->105.2kg 04.05--
>104.4kg 11.05-->104.
6kg 18.05-->103.9kg
25.05-->103.7kg 01.06
--> 08.06--> 15.06--
> 22.06--> 29.06-->
06.07--> 13.07--> 2
0.07--> 27.07--> Wag
a
końcowa 05.08.2012r--
>

Archiwum

HotBlood

kobieta, 35 lat,

179 cm, 103.70 kg więcej o mnie



Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

na minusie

25 maja 2012 , Komentarze (2)

Konkretnie -0.2 kg..może to i niedużo, ale dla mnie w sam raz, wróciliśmy z grilla, wciapałam 3 kiełbaski heee... ale byłam potwornie głodna, z Lidką naprawdę zrobiłyśmy konkretną trasę na rowerach, narzuca mi nieraz takie tępo ,że mało nie padnę do rowu
Jutro jedziemy do leśniczówki, mam nadzieje że pogoda dopisze....

Dodaj komentarz

słodki czwartek:-P

24 maja 2012 , Komentarze (2)

W pracy wtranżoliłam 2 eklerki, a co tam, jak wróciłam luknęłam okiem na mój sad a tam piękne czereśnie, myk na drzewo i już są moje ale nie byłam pierwsza, szpak Lucjan z rodziną uprzedził mnie.

O 17 wybrałam się na bici, wróciłam po 20... okjjjjj boli dupencja heeee....

a to kruszyna, Zania, ma dopiero 10 dni i jeszcze nie widzi.
Dodaj komentarz

pobiłam rekord... powrotu do domu;-)

23 maja 2012 , Komentarze (2)

Miałam dużo szczęścia, uciekłam przed burzą bici heeee.. ale nie powiem, miałam ogromnego stracha, pedałowałam ile sił w nogach
Myślałam że choć trochę popada, bo w naszym regionie totalne klepisko, a tu jak na lekarstwo, nawet kurzu nie zmyło... totalna załamka.
Jak pogoda się uspokoi, to uda mi się pojechać do brata i włączyć zraszacze.... gdzie się schowały kropelki deszczu????


A to znajda, która upodobała sobie nasze tereny  "głąbik"
Dodaj komentarz

początkujący wędkarz.... to ja;))))

22 maja 2012 , Komentarze (3)

Zrobiłam pierwsze kroki w tym celu, pogoda świetna, cieplutkie popołudnie,ale nic nie złapałam





Dodaj komentarz

na szybkiego...

21 maja 2012 , Komentarze (5)

Jestem zalatana na maxa, wróciłam z pracy o dziwo o 16 po lekkim posiłku machnęłam na rowerek, przyjechałam i walczyłam z podlewaniem ogrodu... i meszkami



Dodaj komentarz

a niedziela będzie dla mnie:DDD

20 maja 2012 , Komentarze (3)

W końcu jestem w pracy zaiwaniam, praktycznie od 8 rano do 22
Waga tez mnie ucieszyła jest na minusie 0.7 kg
Lecę na rowerek , ładna pogoda, nadrobię zaległości w pedałowaniu




Dodaj komentarz

o niebo lepiej:-))))))

16 maja 2012 , Komentarze (1)

Wczoraj wszystko psułam, co tylko dotknęłam, a dziś w cudowny sposób jest naprawione hiiii....
Od rana poleciałam po tel. dało się go uratować-- to najważniejsze, w pracy doganiam..... zabrałam rower od kolegi, gdzie go wczoraj zostawiłam i wróciłam do domciu, od razu poprawił mi się humorek.
Wieczorem nie będzie biegania, jedziemy po ekologiczne żarełko

Dodaj komentarz

co za dzień!

15 maja 2012 , Komentarze (2)

Ale dziś mam nerwa!
Co za pechowy dzień!!!!!!
Telefon komórkowy pływał w kawie... też sobie wybrała dzień i porę... projekt nad którym ślęczałam przez ostatnie 2 dni też!!!!!!! wciekła jestem do granic możliwości. Telefon oddany do naprawy, mam nadzieję że będzie działał, muszę zarwać noc, a tego nie lubię, aby zrobić ten chol***... projekt.
Rower zostawiłam u kolegi, nie miałam cierpliwości  wracać na nim.
Ale jest promyk optymizmu, okociła się moja kotka i wrócił gołąbek, którego w ubiegłym tygodniu wypuściłam.. przybłąkał się miesiąc temu, miał złamane skrzydło, więc u nas się kurował przez 4 tyg.. Zgłosiłam to wtedy do Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych, bo miał obrączkę z numerkiem na łapce,wypełniłam formularz, i do tej pory nikt się nie zgłosił.A on biedy tak się zadomowił, że wrócił do nas po 4 dniach.
Aha, dziś dzień niezapominajki


Dodaj komentarz

pierwszy dzień próby

14 maja 2012 , Komentarze (1)

Dziś pierwszy dzień w pracy z dojazdem na rowerku, z rana żałowałam tej decyzji, musiałam wcześniej wstać, było okropnie zimno, mam nadzieje że przetrwam tydzień
Wczoraj leśniczy przywiózł mi sosenkę, wsadziłam, zobaczę czy mi się przyjmie

Zabrałam się za wycinanie suchych pędów,a tu niespodzianka

Gniazdko uwił sobie rudzik , dałam spokój niech sobie w spokoju wysiaduje.
Rowerek już z rana zaliczyłam o 20 bieganie.

Dodaj komentarz

pogoda bleeeee.....

13 maja 2012 , Komentarze (1)

Połaziłam po ogrodzie, zrobiłam kilka zdjęć, niedługo zaczną kwitnąć różaneczniki, pieski bardzo zadowolone ze spacerku i umorusane





Dodaj komentarz