Tego mi było trzeba - porównanie[ZDJECIA]. 10 kg
za mną :)
22 lutego 2012
Jak widać na pasku, schudłam już 10 kg. Jakiś tam efekt jest - i troche mnie motywuje. ale po tylu kilogramach spodziewalam sie czegos wiecej :p a Wy jak myslicie? ponad 80 kg 72 kg

Były wzloty i upadki. Jeszcze na poczatku tego roku wazylam 78 kg (po swietach , sywestrze itp.), ale udało mi sie wrocic na dobra droge. Ale od początku: "odchudzac" zaczelam sie... 3 lata temu. Chudłam, grubłąm, chudłam, grubłam i tak przez 3 lata. I to w okolicach 77-82 kg. Przez 3 lata mówiłam sobie "dobra, od ponidzialku zaczne juz tak naprawde, ale tym razem tak na serio, ale poki co moge korzystac z ostatnich dni i sie poobżeram". PRZEZ 3 LATA!!! I oczywiscie zawsze sobie myslalam ze jak tylko schudne do wymarzonej wagi to juz nie bede musiala uwazac na jedzenie. haha :) A teraz? KOMPLETNIE zmieniłam podejście... Już nie jestem na diecie. Teraz po prostu zdrowo sie odżywiam. Kiedyś, gdy uległam pokusie i zjadłam za dużo, obwinialam sie, po czym jadłam jeszcze wiecej "bo i tak juz schrzanilam". Teraz, gdy ulegne, myśle sobie "ale no i co z tego? To tylko (np) baton, który nie wplynie znaczaco na wage, bo cały czas sie zdrowo odzywiam, wiec 'zginie' wśród warzyw, owoców i wszystkich innych wartiościowych produktów które jem. Zreszta RAZ NA JAKIŚ CZAS można". A jeśli wpłynie na wage? trudno :P Taka głupota ale naprawde sprawia, że jest mi łatwiej. I NIE MAM kompulsów, które kiedyś miałam co weekend. Doslownie
Znaczący wpływ ma również moje menu. Kiedyś było to DZIEN W DZIEN: owsianka, kromka w szkole z szynka i ogorkiem, ryż z warzywami na obiad, jablko, a na kolacje serek wiejski. DZIEN W DZIEN! A teraz? To zjem sobie na sniadanie owsianke, codziennie z innymi dodatkami typu cynamon/kakao/skórka z cytryny(mniam!)/kokos/orzechy ... Czasem pancakesy czy naleśniki... Drugie śniadanie właściwie bez zmian. Zawsze jest ta kanapka w szkole + jabłko i marchewka :) Obiad? Owszem, jem ryż z warzywami. Ale też pierogi / łazanki / naleśniki / placki(oczywiściewszystko domowej roboty i tzw. dietetyczne ;)). Do tego jakaś sałatka. Do wyboru do koloru :) Podwieczorek? zazwyczaj to solidna sałatka z warzyw / owoców. Kolacja? Serek wiejski z różnymi dodatkami / jakaś rybka. I odrazu dieta jest przyjemniejsza :)i oczywiście ruch - bieganie które pokochałam :) waga: 72 kg