Zakupy - co, gdzie i jak

15 stycznia 2010

O zakupach chyba wam jeszcze nie opowiadałem  Na większe zakupy jeździmy wspólnie z żoną. Raczej preferujemy zaopatrywanie się raz na jakiś czas, aby nie było potrzeby codziennych wypraw do sklepu. Wygląda to tak, że część zakupów robimy globalnie, a część doraźnie. Teraz kupujemy nie tylko z myślą o naszych gościach i naszym psie, ale przede wszystkim z myślą o nowym, zdrowym odżywianiu.


Na duże zakupy jeździmy do Lęborka. Tam kupuję sobie moje ulubione :
 - tuńczyk z twarogiem,  
 - mleko 12 litrów - bo dużo pijemy, teraz moja żona też jada ze mną moje śniadanka: płatki z mlekiem
 - różne rodzaje orzechów - jemy je w ramach tych proponowanych przez Vitalię. Z orzechami lubię eksperymentować i jadam sobie ich różne gatunki: laskowe, pistacjowe itd. Dietetyk nie ma nic przeciwko temu. Zgadza się na takie podmiany. Radzi tylko, aby nie zjadać ich w większych ilościach niż zapisane w diecie. Mają one ?dobre? tłuszcze, ale nadmiar nie jest wskazany.

Po ryby jeździmy do Ustki. Przy okazji zrobimy sobie trochę odpoczynku nad morzem. Wtedy jeden telefon do Pana Rafała z hurtowni i zawsze coś nam ciekawego przygotuje.
Na zakupy jarzynowo-owocowe jeździmy do Sierakowic. Tam mamy 2 sklepy, w których warzywa i owoce są pierwsza klasa. Lubię kupować raczej w mniejszych sklepach, unikając marketów. Zdjęcia z "sesji warzywnej" do obejrzenia poniżej oraz w mojej galerii. 

Mój sposób na cebulę :)

Rytuał krojenia kapusty


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
986162
lolamaniola, , 3 lutego 2010, 20:29
zdjeciaPana zdjecia sa REWELACYJNE! Jesli mozna zapytac kto je Panu robi? :) Zona? No i oczywiscie gratuluje, taki spadek wagi to juz gruby kaliber! Brawo!
986922
lkaudi, , 26 stycznia 2010, 16:15
.witam, jestem bardzo (mile) zaskoczona Pana profilem w vitalia.pl :) Nie myślałam, że jeszcze jakaś sławna osoba utożsami się ze zwykłymi ludźmi, ich problemami pozdrawiam i zyczę wytrwałości w diecie
0
gdybym / 10.119.32.36, 22 stycznia 2010, 17:49
;|ja cie bardzo lubie ale dlaczego nie odpisujesz na wpisy?
523564
malutkafajniutka, , 21 stycznia 2010, 22:06
Witam :) o zdrówko pytam :)jak miło zobaczyć,że ktoś sławny także boryka się z problemami 'zwykłych' ludzi :P pozdrawiam Pana:)
739695
orea1, , 21 stycznia 2010, 12:19
Wystarczywziąć zapałkę miedzyzęby siarką do przodu i nie ma lez.Pozdrawiam
787320
masmiseim, , 20 stycznia 2010, 12:24
:)Również mam swoje ulubione sklepy, w których kupuje różne rzeczy, jednak jednego zazdroszcze - tej Ustki!Uwielbiam ryby a mieszkając na południu Polski mam trudny dostęp do świerzych pyszności:)
878870
sspaula, , 20 stycznia 2010, 10:45
")najlepszy sposób na cebulę to zapałka w usta:) oczywiście siarką w stronę cebuli:) naprawdę pomaga, a gdy przestaje działać trzeba po prostu zmienić zapałkę:)
0
yahudit / 10.119.32.36, 17 stycznia 2010, 12:31
cebula :)Te gogle to świetny pomysł :) Trzymam za Pana kciuki i życzę dalszej wytrwałości :) Pozdrawiam
0
olusss / 10.119.32.36, 17 stycznia 2010, 11:59
:)Ha ha, sposób na cebulę jest fenomenalny ;D Poszukam jakieś gogle :)
760593
uleczka44, , 16 stycznia 2010, 22:28
Kupuje Pan tak starannie,tylko w sklepach sprawdzonych, to świadczy o tym, że smakuje Pan jedzenie i poświęca mu sporo czasu. Tym bardziej podziwiam konsekwencję w gubieniu kolejnych kilogramów. Kuchnia fantastyczna, można w niej kulinarnie poszaleć. Pozdrawiam.