Wyniki wyszukiwania dla: Weekend

po weekendzie
( 2010-03-29 07:00:51 )
...nadprogramowo zjadłam:4 kawałki tiramisubabeczkę z budyniem5 kanapek ze smalcempiwopaluszkipierwszy cel ubraniowy osiągnięty - weszłam w czarne dżinsy, w których jeszcze w styczniu br. nie mieścił mi się nawet tyłek (nie mówiąc o oczywistej niemożliwości ich zapięcia)przez ostatnie dni utrzymałam wagę - nie schudłam, ale i to cieszy ...
udało się,
( 2010-04-30 08:27:05 )
...bo zrealizowałam swój plan uzyskania wagi na długi weekend. Wczoraj dostałam SUPERmigreny, dziś ciąg dalszy, serce mi jeszcze łomoce. Nie pocwiczę dzisiaj. Wczoraj poszłam spac z kurami, ale głowa nie dawała mi zasnąc. Potem w nocy młodsza miała jakieś sny o wojnie i znowu nie mogłam zasnąc. Dziś chyba wzionę ducha... Jutro jednak nie na rowery, a na żubry jedziemy. Kolega męża namówił, że jak rano wyjedziemy, to będziemy mieli dośc czasu na miejscu i jeszcze tego samego dnia do psiny wrócimy. Starsza też chce na żubry jechac, bo starszy syn tych znajomych, to jej przyjaciel ze szkoły i podwórka - także wszystko jasne ;-). Dziewczę mnie jeszcze dziś rano przekonywało, że rowery są zawsze, a żubry nie. hehehehe W sumie może to i dobrze, bo jeśli jutro będzie trzeci dzień migrenowy, to na rowerach nie byłoby mi fajnie... Na moją ścieżkę wybierzemy się w niedzielę lub poniedziałek.Miłego dnia dziewuszki. Niektórym już miłego weekendu. Bawcie się i odpoczywajcie, i nie dajcie zwieśc na kulinarne manowce!...
Nawet deszcz Nam nie straszny. | jakieś linki :D
( 2010-05-04 09:03:58 )
...Niestety juz po weekendzie, pora wrócić do codzienności.   Sobota. Pierwszy dzień grillowania. W towarzystwie Lubego, szwagra i szwagierki z ich połówkami. Pojadłam troszku. Szaszłyczki, kurczaczek, sałateczka. Mniami :D   Niedziela. Po obiadku pojechaliśmy w miasto. Ile ludu w centrum hadlowym było to szok. A pojechałam tylko po książkę do empiku. Swoją droga bardzo ciekawą ;) Tu  macie jej fragment. Chciałam też coś przymierzyć, ale te kolejki.. W końcu udało mi się zakupić okularki.     Później odwiedziliśmy moją teściową i chrześniaczkę. Niezła z niej łobuziara już. Z chrześniaczki oczywiście :D W ramach kolacji grill we dwoje ;) Obejrzeliśmy też dwa filmy na dvd. Grubazzzki i Bagno. Ten pierwszy  jest świetny, gorąco polecam.   Poniedziałek. Zjedliśmy śniadanko i posiedzielismy troszkę z moją mami. A na obiadek pojechaliśmy zrobić grilla. I nawet lejący się z nieba deszcz Nam nie przeszkodził. Ma się swoje sposoby. ;)   Także 3 dni grillowania za mną. Było sympatycznie. ;) Fotki żarełka wrzucę jak tylko bateryjki się podładują. Przypuszczam, że następny wpis będzie jedzeniowo-fotkowy :D A i kiełbaski nie tknęłam :D ...
4 maja 2010
( 2010-05-04 18:56:42 )
...Już maj zaczął się na dobre, więc wypadałoby coś w końcu napisac...Ale... nie pisałam nie dlatego, że nie miałam czasu, dostępu do kompa czy tym podobne... Spędziłam tak cudownie ten majowy weekend, że nawet przez chwilę nie pomyślałam o tym, że mam jakąkolwiek potrzebę wchodzenia na neta... Odwyk totalny, który zresztą bardzo dobrze mi zrobił...I odcięłam się od świata zupełnie... Od Warszawy, od problemów, od siostry...Wracając wczoraj wieczorem do domu byłam tak cholernie przygnębiona tym, że weekend się skończył, że trzeba wrócic do pracy, do Wawy, że nawet nie jesteście w stanie sobie tego wyobrazic...Jednak Wawa to jest dla mnie ta szara rzeczywistośc, na szczęście mam okazję odciąc się od niej chociaż na te dwa dni w tygodniu.Cieszę się, że to właśnie ja na Niego trafiłam, a nie ktoś inny.I do jakich wniosków jeszcze doszłam...? Że tam, u Niego, znacznie lepiej się czuję niż tutaj. Czuję się jak w domu... czego nie mogę powiedziec o Warszawie niestety... i najchętniej to bym w ogóle już stamtąd nie wracała, gdybym miała jakikolwiek wybór.Jakieś plany na maj?Chyba tylko te odchudzaniowe. Innych raczej nie ma. Bo dobrze mi tak, jak jest i nie chcę tego zmieniac. Jedyne co chcę zmienic to jest, to co widzę codziennie rano, jak wchodzę na wagę. Więc trzymam się diety, biegam, cwiczę brzuch. Tyle jak na razie.Wszamane dzisiaj: 1400 kcalTrening: Tamilee brzuchhula hop 20 min...
Apel ;)
( 2010-05-13 13:12:51 )
...Z racji święta młodości, dziś zaczął się dla mnie weekend. Pogoda okropna i nie zapowiada się jej polepszenie. Także Juwenalia i Dni Miasta będą deszczowe. Pewno i ludu mało na obu imprezach będzie, bo komu się chce moknąć. Kurczę, że też akurat teraz zachciało się niebu płakać ;) Bo zapowiadało się ciekawie. Dziś impreza przed Domem Studenta. Jutro Farba i Big Cyc. W sobotę Jay Delano i Afromental, a w niedzielę T. Love.   Apeluję do nieba, chmurek czy kto tam jest odpowiedzialny za to co dzieje się za oknem. Od rana do po południa możesz sobie płakać, ale później oszczędź nam tego. ;) Też chcemy mieć coś od życia, zwłaszcza przed zbliżającą się sesją!   Miałam zamiar pisać dziś pracę zaliczeniową, ale pocałowałam klamkę biblioteki. Toteż wybrałam się z Gosią na zakupy i zakochałam się w jednej spódniczce  w Mohito. Choć na zdjęciu nie wygląda tak uroczo jak w rzeczywistości. Żem nie kupiła, ale Małgorzatka owszem. ;) Od dziś jestem jej stylistką, bo zawsze coś gustownego wynajdę. Ale kto wie, jak mi się dziś przyśni to może też ją kupię. Bo jest świetna!...
16 maja 2010
( 2010-05-16 08:57:24 )
...Aaaaaaaj... ale mi się nagle na rower zachciało...! Jak ja dawno na rowerze nie jeździłam, jeju... Nie wiem, co mi odbiło, bo niby nie była to nigdy moja ulubiona wersja aktywności, choć od urodzenia mam do niego sentyment... A teraz wszyscy o rowerach mówią że i ja wpadłam...:PQrcze, trzeba by Mojego zmobilizować i wybrać się razem gdzieś za miasto... Tylko, żeby pogoda dopisała...Połowa maja, a tu wgl nie czuć, że to maj! Gdzie ta wiosna się podziała?... Gdzie to słońce?I jak na złość dlaczego akurat w weekend jest deszcz, jest zimno i nieprzyjemnie, a w tygodniu pogoda się poprawia, cooooo?...Dość mam czasami... Nooo, właśnie wyjrzałam za okno.... i zgadnijcie, co?... No deszcz!... :-/Dziewczyny, powiedzcie mi... jak długo tak można żyć samymi weekendami praktycznie?... Ja przez cały tydzień, począwszy od poniedziałku, dzień w dzień tylko czekam na to, żeby w końcu nadeszła noc, żeby iść spać i żeby był kolejny dzień... i tak aż do piątku... Ja tylko żyję tym piątkiem przez cały tydzień... Piątkiem, sobotą i niedzielą...A w poniedziałek znowu zaczyna się to samo. Jutro znowu będzie odliczanie do piątku.Zresztą... ja już nie wyobrażam sobie innego życia, że wgl mogłabym żyć tak jak wcześniej. Kocham te moje weekendy, kocham to życie które mam teraz i za nic nie zamieniłabym tego na cokolwiek innego.Jedyne co mnie trzyma teraz twardo na ziemi jest moja praca, którą zresztą... lubię. Gdyby nie ona to chyba zupełnie już bym się zapomniała w tym moim... hm... świecie.Ostatnio grzebałam w kompie w celu posprzątania trochę i przygotowania do formatowania. Wiecie, co znalazłam?... Wszystkie nasze rozmowy z P. Wszystkie, począwszy od tej pierwszej na gadu. Ja nie miałam pojęcia, że to jeszcze mam, przecież już prawie pół roku minęło... Szok.Tak zaczęłam czytać po prostu.... i... łezki poleciały... Autentycznie....
Poweekendowo deszczowo ;)
( 2010-05-17 08:33:51 )
...Pogoda Nas nie rozpieszcza! Zołza jedna!   Z wszelkich imprez wypaliła tylko jedna, znaczy wszystkie się odbyły, ale My wzięliśmy udział w jednej. W sobotę. Udało Nam się zdobyć ławeczkę pod parasolem i tak żeśmy przesiedzieli oba koncerty. Nie wliczając latania na siku. ;) Pierwszy był Jay Delano. Skubany próbował nawet gadać po polsku ;) Z kolei Afromental mnie totalnie rozczarował, niepotrzebnie czekałam na ich występ. Aż jedną znaną mi piosenkę zagrali. Myślałam, że będzie jeszcze jedna, ale delikatnie mówiąc zrobili wszystkich w ch***. Wyśpiewali początek, a późnej dorzucili jakieś wulgaryzmy (takie jak użyty powyżej) i inny tekst ;/ Zmarzlim przeogromnie i niekoniecznie było warto!   W niedzielę zrobiliśmy obiadek i pojechaliśmy do mojej teściowej. Spędziliśmy u niej całe popołudnie. Dowiedziała się też przypadkiem o Naszych zaręczynach ;)   I tak zleciał weekend. A tam na górze ewidentnie nie posłuchali mego apelu.   Miłego dnia dziewczynki! Jeśli w taką pogodę może być. ;)     Ps. Dostałam bukiet konwalii i niezapominajek! Jakże cudnie pachną. :)...
jeszcze tylko dzien!!!!
( 2010-05-20 18:50:39 )
...i weekend, ten wymarzony, wyczekany, zasluzony... jestem zmeczona straszliwie!!! w pracy duzo roboty, zaczyna sie robic goraco... nie jest latwo... ale jeszcze tylko jutro i weekend :O) odpoczne sobie :O) juz odpoczywam dzis :O) w koncu popoludnie w domku!!! nareszcie!!! uprawiam sobie swoj ogrodek :O)))dieta sie nie przejmuje w ogole, ale nie mam na nia sily i tyle!!! niedlugo powinna mnie dopasc @... zaczelam brac skrzyp polny, bo paznokcie i wlosy wolaja o pomste... wybaczcie dziewczynki, nie mam natchnienia jakos... buziam was mocno i do sklikania jutro :O)))...
ej tam
( 2010-05-22 17:19:00 )
...oczywiście sobota, oczywiście jestem głodna, oczywiście coś by się chrupnęło nadprogramowego...idę zapic głód, ale który to już raz dzisiaj?jaką mężuś pyszną zrobił jajecznicę na śniadanie - z dodatkami oczywiściejaki pyszny wyszedł mi rosołek na obiadjakież pyszne było ciasto na deser...rozkręciłam się za bardzokolacji niet - trzymac fason!!!!!! :-D...
Razem raźniej . ;*
( 2010-05-22 17:49:15 )
...Siema Vitalijki . ;* Nowy dzień , i zapewne nowa waga. ;) Dla mnie najgorsze dni do odchudzania  to właśnie sobota i niedziela . Najwięcej czasu spędzam w domu , i z tym wiąże się chęc na słodkie. ;* Ale dziś dałam radę . Jest dobrze . I tak ma byc. Tylko obawiam się ze dziś za dużo zjadłam. ;c , Oglądałam dziś pamiętniki i natknęłam się na jeden . Dziewczyna podała swoją dietę . I ile je kalori na dzień ? , Ojj , za małoo . ;c , Jada od 800-500 kalori na dzień. Wiem , szybciej schudnie . Ale na ile ? , Z efektem jojo . Lepiej wolniej ale bez efektu jooo joo . ;* Wracając do jedzenia . Jakie macie smakowite dania ? Ja bardzo uwielbiam owoce. Ostatnio zmiksowałam grejpfruta , jabłko i pomarańczę . Mi tam smakowało ;) , Zawsze na wakacje jem przynajmniej raz na tydzień 3 koktajle z truskawek . ;) , [ moja babcia ma je na ogródku więc mam dostęp 24 h. ;) ] Postanowiłam zmienic trochę pamiętnik , bo mi się nie podoba ;c , tzn styl notek . ;** i oczywiście na koniec jak każdy motywacja by schudnąc. < 33  Podoba mi się jak ta dziewczyna jest ubrana .;* ma gust . A wam się podoba ? ...